Przy zakupie
Do ceny małpki zostanie doliczona kaucja — jej wysokość określi nowelizacja ustawy.
Rozszerzenie systemu kaucyjnego
Krótka odpowiedź
Na razie małpki nie mają kaucji — system kaucyjny nie obejmuje jednorazowych butelek szklanych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało jednak rozszerzenie systemu m.in. o małpki; projekt zmian ma być gotowy jesienią 2026 r., ale konkretna data wejścia w życie i stawka kaucji nie są jeszcze przesądzone.
Wokół małpek krąży wiele sprzecznych informacji. Prawda jest prosta: dziś za małpkę nie dostaniesz kaucji w żadnym punkcie zwrotu, ale prace nad zmianą przepisów faktycznie trwają. Wyjaśniamy, na jakim są etapie i co z nich wynika.
Małpki to jeden z najczęściej wyszukiwanych wyjątków systemu kaucyjnego — i jeden z najgłośniejszych medialnie. Politycy zapowiadają objęcie ich kaucją, branża protestuje, a konsumenci nie wiedzą, czy małe butelki po alkoholu można już gdzieś oddać. Ta strona porządkuje stan faktyczny: co obowiązuje dziś, co jest zapowiedzią, a czego jeszcze nikt nie przesądził. Aktualizujemy ją wraz z postępem prac legislacyjnych.
Stan prawny
System kaucyjny obejmuje trzy grupy opakowań: jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych do 3 l, metalowe puszki do 1 l i butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l. Małpki — małe, jednorazowe butelki po mocnych alkoholach, zwykle o pojemności 100–200 ml — nie mieszczą się w żadnej z tych kategorii. Są szkłem jednorazowym, a tę grupę ustawodawca na starcie systemu świadomie pominął.
To nie przeoczenie, tylko decyzja: objęcie szkła jednorazowego wymaga innej logistyki niż zbiórka PET i puszek, a skala jest ogromna — w Polsce sprzedaje się setki milionów małpek rocznie i to właśnie one należą do najczęściej zaśmiecających przestrzeń publiczną opakowań. Dlatego temat szybko wrócił na agendę polityczną.
Co zapowiada rząd
Ministerstwo Klimatu i Środowiska od połowy 2026 r. otwarcie mówi o planach rozszerzenia systemu kaucyjnego o jednorazowe butelki szklane, w tym małpki. Według zapowiedzi ministry projekt nowelizacji ma być gotowy jesienią 2026 r. i obok małpek ma uregulować także wydłużenie ważności bonów kaucyjnych.
Warto jednak odróżnić zapowiedź od obowiązku. Projekt musi przejść konsultacje, prace w parlamencie i vacatio legis, a producenci będą potrzebowali czasu na oznakowanie opakowań. Branża alkoholowa i część handlu głośno protestują, wskazując na koszty dla małych sklepów monopolowych — co może wpłynąć i na kształt, i na tempo zmian. Realny start kaucji za małpki to w optymistycznym wariancie kwestia przyszłych lat, nie najbliższych miesięcy.
Artykuły w stylu „kaucja za małpki coraz bliżej” opisują proces legislacyjny, a nie obowiązujące prawo. Dopóki nowelizacja nie wejdzie w życie, żaden sklep nie pobiera i nie zwraca kaucji za małpki.
Perspektywa konsumenta
Dla konsumenta mechanizm będzie znajomy: przy zakupie małpki sklep doliczy kaucję, a przy zwrocie pustej butelki odda pieniądze. Nowością będzie skala — małpki to opakowania kupowane często i wyrzucane wszędzie, więc system ma szansę realnie ograniczyć ich obecność na ulicach, w parkach i przy drogach. Doświadczenia z puszkami pokazują, że nawet 50 gr kaucji wystarcza, by opakowania znikały z przestrzeni publicznej.
Otwarte pozostają pytania praktyczne: czy małpki przyjmą butelkomaty (drobne szkło wymaga innych automatów), czy zbiórka będzie ręczna, i jak poradzą sobie małe sklepy monopolowe, które dziś nie prowadzą żadnych zwrotów. Na te pytania odpowie dopiero treść ustawy i praktyka pierwszych miesięcy.
Do ceny małpki zostanie doliczona kaucja — jej wysokość określi nowelizacja ustawy.
Pustą butelkę oddasz w punkcie zbiórki i odzyskasz kaucję — najpewniej na zasadach podobnych do dzisiejszych.
Tak jak dziś, o kaucji przesądzi oznakowanie opakowania. Stare zapasy bez znaku pozostaną poza systemem.
Praktyka na dziś
Dziś małpki traktujemy jak zwykłe szkło jednorazowe: puste butelki powinny trafić do zielonego pojemnika na szkło. Nie zanoś ich do butelkomatu — automat odrzuci opakowanie bez znaku kaucji, a obsługa sklepu nie będzie mogła wypłacić pieniędzy, których nikt przy sprzedaży nie pobrał.
Jeśli zbierasz opakowania z myślą o zwrocie, skup się na tym, co system obejmuje już teraz: butelkach PET do 3 l, puszkach do 1 l i szkle wielorazowym do 1,5 l. Pełną listę wyjątków — od małpek po kartony po mleku — zebraliśmy w osobnym poradniku.
Dobre strony poradnikowe nie kończą odpowiedzi w jednym akapicie. Prowadzą czytelnika dalej: do mapy punktów, zasad zwrotu, oznakowania i praktycznych wyjątków.
Ta sekcja odpowiada na pytania, które najczęściej pojawiają się przy realnym wyszukiwaniu i podejmowaniu decyzji o zwrocie opakowań.
Nie. Małpki to jednorazowe butelki szklane, których system kaucyjny obecnie nie obejmuje. Za małpkę nie zapłacisz kaucji przy zakupie i nie odzyskasz jej przy zwrocie.
Data nie jest przesądzona. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało projekt nowelizacji na jesień 2026 r., ale przepisy muszą jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną i okres przejściowy. Realny start to kwestia przyszłych lat.
Stawka nie została ogłoszona. Obecne stawki systemu to 0,50 zł za butelki PET i puszki oraz 1,00 zł za szkło wielorazowe — stawka dla małpek zostanie określona w nowelizacji ustawy.
System na starcie objął opakowania po napojach: PET, puszki i szkło wielorazowe. Jednorazowe szkło — w tym małpki, wino i mocne alkohole — wymaga innej logistyki zbiórki, dlatego zostało odłożone do kolejnego etapu.
Wyrzucać do pojemnika na szkło. Butelkomat odrzuci małpkę, bo nie ma ona znaku kaucji, a sklep nie wypłaci pieniędzy, których nie pobrał przy sprzedaży.
Nie. Kaucja obejmie tylko opakowania kupione już po zmianie przepisów, z doliczoną kaucją i nowym oznakowaniem. Stare butelki bez znaku kaucji pozostaną bez wartości zwrotnej.
Sprawdź na mapie najbliższy punkt zwrotu i policz w kalkulatorze, ile pieniędzy wraca do Ciebie z opakowań, które system obejmuje już teraz.